Wczoraj sobie nasypalem rozpuszczalnej do kubka na oko i caly dzien dolewalem wody i dalej byla mocna :evil:
Idę dolewkę jednak pić. To jest w ogóle chuj nie dolewka tak naprawdę, bo mi się nie chce wody gotować na kawę i leje zimną z dzbanka, żeby na szybko wypić do fajki.