a był online? Fiflak też niby był kolegą ;)
Był online i pisałem do niego kilka razy, nie będę chyba mu więcej już dupy truł, zawiodłem się jednak trochę. Fiflak to osobna kwestia

on jeszcze jak będzie chciał popisać, to i zacznie się normalnie zachowywać, ale nie lubię jego wyskoków. A 5cooby to sam nie wiem, co jest grane. Wygląda na to, jakby miał wyjebane na mnie. Kolejny kolega, który poszedł się jebać.