odpaliłem po jakimś miesiącu pd2 i patrze jaki jest stan. trochę graczy zostało... polatałem pare runków na baala i diablo i mapkę i wypadło mi ohm griffon i light 5/4 rbf. ładnie jak na godzinkę gry a Ty co porabiasz? ja idę teraz do Kościoła :angel:
Ja to sobie właśnie kawę zrobiłem w filiżance, bo z kubków już nie napierdalam i wyszedłem do altany na papieroska, bo w domu nie palę. Kumpel namawia na diablo immortal, ale ja chyba nie chcę w nic grać. Może by na tym samsungu poszło, bo na motoroli kiedyś nie chciało, ale ja chyba nie chcę

I porobiłem kilka brzuszków, staram się je robić codziennie, jednak nie zawsze mi to wychodzi, bo się po prostu nie chce. Kiedyś 7 lat temu ćwiczyłem tak przez rok, ale były jeszcze do tego pompki i przysiady, no i chodziłem na basen, w sumie jeszcze w tamtym roku chodziłem, ale potem zrezygnowałem. Czyli łącznie na basen chodziłem z 2 lata. Myślę, czy by do Koli nie zadzwonić zaraz i go nie zaprosić na kawę, może przyjdzie z Olem, ma wziąć puszkę i butelkę spod mojego grilla, on liczy każdy grosz na browara