a masz lata przepracowane? czemu sobie renty nie załatwisz. miałbyś pewna choć nie wielką kasę na dłuższy okres. mi dali teraz na 5 lat i kredyt mi nawet na to dali w banku moim :D
5 lat i starałem się o rentę, ale mi jej nie przyznali. Może to dlatego, że jak babka się pytała, od czego jestem uzależniony, to ja, że od niczego. Ta babka, u której składałem papiery. I ona mówi: nawet terapeuta panu pewnie mówił, że jest pan uzależniony. I mi tam wmawia swoje. Ja w końcu do niej mówię dla świętego spokoju, że dobrze, niech tam pani wpisze zioło i alkohol. Może to dlatego taka decyzja, a nie inna.