Także do 16 napierdalam z filiżanek, a potem już robię przerwę do kolejnego dnia. Raz tylko trochę oszukałem, bo kupiłem piwo 0% o smaku pistacji i kawy i tam była wzmianka na puszce, że zawiera tyle kofeiny, co jeden kubek. Wypiłem jednak jednego łyka i wylałem do kibla, takie okropne to było. Było to po godzinie 16.
Przynajmniej kibel się napił