kolega chyba odpalał i gasił stream po chwili, chłopakowi co chwile ktoś podrzucał izotoniki i wodę po drodze jak tylko powiedział słowo, na stacjach paliw jak robił przerwy to jadł jakieś ciepłe kanapki, pizze i jeszcze jakieś domowej roboty kanapki ze schaboszczakami chyba mu dali bo chwalił po drodze
no, ale zajechal i chłop głodny we tym gdansku

nic, tak pytałem dla formalności :mellow:
potwierdzam
