Żadne nie smakuje tak jak z %. Piłem wchuj %%, od nowego roku przerzuciłem się na zerówki, przetestowałem z 30 różnych już. Jedyne co mi naprawdę smakuje to amber ipa, na drugim miejscu książęce ipa - ale tutaj jest pewna zmyłka, bo tych w wersji %% nie piłem za czasów picia, więc nie mam porównania i może to jest klucz do sukcesu, pić coś czego nie piło się wcześniej.
ipa zawsze wygra bo dochmielona. lagera dobrego zero to chyba nie ma