no ale to tak nie działa, kupisz większy to miejsce urośnie do pewnego momentu i tyle, więcej rosło już nie będzie. Możliwe że coś generuje backup pliki które po np 2 tygodniach są usuwane, i twój dysk nie jest w stanie przetrwać tych 2 tygodni bez usuwania niczego. Skoro powraca no to usuwasz coś co jest może backupem czegoś i walczysz z wiatrakami.
W sumie jedno co mozesz zrobic to wygoogluj sobie jak przeniesc Dokumenty na inny dysk (D u mnie) bo to jest dość proste, nie robisz kopiuj wklej tylko gdzies wchodzisz i ustawiasz tam dysk, i windows ci to sam przeniesie. Dokumenty lubią być zawalone różnymi rzeczami z gier itd nawet jesli one sa zainstalowane nie na C.
Poza tym jak kiedys sobie zrobisz format, to nie stracisz tego folderu a on zawsze zawiera wszystkie save-y z gier. Pulpit tak samo przeniosłem sobie na dysk D z C, wiec po formacie zawsze mam to co miałem, i moge trzymac pliki na desktopie, ale on akurat miejsca ci nie zabiera bo tam są tylko ikony zazwyczaj
Dzięki za rady

A nie mozesz sobie zwiększyć partycji o jakieś 20gb jak sugerował ^Pozdrawiam ?
Przy dysku SSD to raczej nie powinno być problemu z taka zmianą
Mój dysk systemowy nie ma partycji.
Dzisiaj po raz pierwszy zauważyłem porządny wzrost wolnej przestrzeni, więc jest git (30gb wolnego kurła jestem królem życia). Wyjebałem bittorrenta (zapomniałem że go w ogóle mam), nie wiem może jak komuś seedowałem to robiła się jakaś niewidzialna kopia filmu, która była pobierana? chuj go wie, chatgpt coś tam napomknął o tym że tak mogło być. W każdym razie będę monitorował dalej.
Dziękuję wszystkim, którzy w mniejszym czy większym stopniu mi pomagali