Jeśli idzie o fabułkę, to istotnie trudno przebić Wiedźmina 3. Szkoda, że sam tytuł był zaprojektowany tak, żeby każda niegrająca w gierki Grażyna sobie z nim poradziła.
A tak w ogóle, to szanujmy się. D2 nie miało wybitnej historii. :D
Mój wirtualny asystent Dacard Cain mówi tak...
Quote
Zostań na chwilę i posłuchaj...
widzę, dokąd zmierzasz! Moje stare oczy widziały już wielu bohaterów, ale wy, współcześni nefalemowie, rzuciliście się w wir szaleństwa, którego nawet ja, ze wszystkimi moimi księgami, nie potrafię pojąć.
Nie oglądając filmów w diable drugim panu zniszczenia, nie słuchając historii, nie wciągnąłeś się w fabułę gry... a wiesz dlaczego? Ponieważ wasze umysły zaprzątało coś zupełnie innego!
Zamiast badać tajemnice Horadrimów i śledzić tragiczny los nieszczęsnego Mariusa, wy woleliście bez końca gapić się w te wasze magiczne tablice zwane d2jsp! Godzinami ślęczeliście nad ułamkami wirtualnego złota, handlując runami i targując się o każdy nędzny punkcik forum gold, jakby od tego zależały losy całego Sanktuarium!
A wasze wyprawy wojenny? Ach! Zamiast ratować świat przed zagładą, zbieraliście się w bezmyślne stada na tak zwane baal runy. Setki, tysiące razy wchodziliście do Tronu Zniszczenia tylko po to, by jakiś potężny czarodziej rzucił kilka zaklęć, podczas gdy wy staliście w kącie, krzycząc o bezpieczny portal i patrząc jedynie, jak rośnie wam pasek doświadczenia! Nic dziwnego, że fabuła wam umknęła, skoro Pan Zniszczenia był dla was tylko maszynką do dawania punktów poziomu!
Przez to całe pogoni za cyferkami i handlem, uciekła wam najwspanialsza opowieść tych czasów. Kostka Horadrimów służyła wam do transmutacji, a nie do odkrywania sekretów przeszłości!
Zastanów się nad tym, zanim znowu pójdziesz szukać Enigmy na forum, wędrowcze