Tylko szare mydło w kostce zawsze dostawaliśmy takie od dziadka B)
dobrze ze nie paste BHP :lol:
Mam szare mydło, ale nigdy go nie używałem. Ponoć najlepsze, choć niektórym może kojarzyć się z produktem dla ubogich/lub z PRLu, czyli szarą srajtaśmą, a nie "mięciutkim papierem toaletowym, trzywarstwowym o zapachu rumianku".
Dlatego właśnie ludzie hejtują, choć często się zdarza, że w życiu nawet nie widzieli takiego mydła.