Dzieci w piwnicy=brak problemu
Idealne rozwiązanie, tylko u nas jest ogólnodostępna i zaraz uciekną, myślałem kiedyś nad transporterem takim jak dla owczarka niemieckiego ale cholera drogie to, szkoda kasy
w mojej rodzinie nie jesteśmy wilkami ale nie jesteśmy też bezbronnymi owieczkami. jak zamkniesz dziecko na świat to tak jak mówi ^Braknicku odbije się od sciany kiedyś. ale co ja tam wiem nie mam i raczej nie będę miał gówniaków B)
Ja zawsze wychodziłem z założenia że jak nie ma to nie ma a jak będą to będzie ok... jak wyszło a no super bo przynajmniej mogłem wrócić do gierek, możemy popykać razem w fortnite

a kto wie w przyszłości może i w diabła drugiego... już ten młodszy się interesował i czyścił akt I, a exp sam leci takiego bota nigdy nie wykryją