Cześć Kuba :) ja nie spałem dzisiaj nic w nocy. Byłem już u Ola i Koli i pogadaliśmy z godzinkę, Olo się szykował do roboty, wypił jednego browara przy mnie i kołował kasę na następnego, wykonał dwa telefony, żeby od kogoś dyche pożyczyć, ale nie uzyskał pozytywnego rezultatu. Ja dla niego też nic nie miałem. Ale mu się łapy trzęsą :wacko: nie mogę na to patrzeć.
jak lubi malinowe 4.7% to mogę mu kasztelana odstąpić jednego

ja jak nie prześpię nocy to dzień zmarnowany...żywy trup ale na szczeście mam na to tabletki