O co chodziło w tej aferze szachowej?
TL;DR: Carlsen (wielokrotny mistrz świata w każdej odnodze szachowej, generalnie GOAT) przegrał dwie partie na dwóch różnych turniejach z Niemannem w krótkich odstępach czasu (taki młody amerykaniec z niewyparzoną gębą i przerośniętym ego ). Stanowisko Carlsena: Niemann to cziter, a internet dorzucił od siebie teorię, że miał w dupie kulki, które w jakiś sposób (wibracjami?) wysyłały sygnał Niemannowi, jakie kolejne posunięcie będzie najlepsze.
Carlsen jest naprawdę bogiem szachów i bazując na swoim doświadczeniu stwierdził, że Niemann grał tak jak komputer = miał pomoc z zewnątrz. W szachach są legalne darmowe programy do obliczania najlepszych posunięć. Ludzie z nich korzystają, żeby poprawiać swoje skille i zapamiętywać posunięcia (jak zrobię ruch X, a przeciwnik ruch Y to mój kolejny najlepszy ruch to Z - bo tak wyliczył komputer). Programy są legalne, ale nielegalnym jest korzystanie z nich podczas jakichkolwiek rozgrywek - wiadomix.
No i przez to, że Carlsen jest #1 i ma pogłos to po swoich sugestiach nt Niemanna zaczęło się dochodzenie.
1) Jedyne, ale też aż, co odkryto i było udowodnione to to, że Niemann oszukiwał online na platformie chess.com (najpopularniejsza platforma, która robi też turnieje online z naprawdę pokaźnymi sumami do wygrania i która zrzesza wszystkich najlepszych szachistów). Niemann za to przeprosił, usunął konto. Więc już młody śmierdzi.
2) Przyznał się do oszukiwania, ale nie powiedział prawdy nt tego w ilu rozgrywkach oszukiwał, co też zostało dokładnie sprawdzone i wyszło, że w wielu więcej niż on oficjalnie mówił - młody zaczyna śmierdzieć jeszcze bardziej.
3) Niemann tłumaczył wygraną z Carlsenem m.in. tym, że chyba dzień przez ich partią poczytał o otwarciu i przygotował się do niego, które dziwnym trafem wybrał Carslen i został przez to zmiażdżony. Jest to tak mało prawdopodobne, gdyż otwarć jest tysiące, dziesiątki tysięcy kombinacji, a on akurat skupił się na tym jednym konkretnym, co dało mu przewagę nad Carlsenem - znowu zawiewa czymś nieświeżym.
4) Ostatnia sprawa to wywiad po rozgrywce vs Carlsen - topowi gracze po swoich meczach są brani na wywiad i opowiadają o partii i to jest normalne. Gadają o swoich ruchach, o tym co mogli zrobić inaczej, czego się spodziewali, co ich zaskoczyło, itp. No i przez to, że grają w te szachy WCHUJ lat i robią to przez parę/paręnaście godzin dziennie, to potrafią taką partię rozłożyć na czynniki pierwsze i zawsze to tak wyglądało na wywiadach. Każdy gracz dokładnie pamiętał swoje posunięcia. Niemann jednak przeprowadził bardzo dziwny wywiad pomeczowy, motał się w tym co mówił, nie miał pewności czy dobrze zapamiętał pewne sekwencje - znowu więcej smrodu.
Nigdy nie udowodniono, że Niemann kiedykolwiek oszukiwał OTB (over the board - czyli w grze irl), smród jednak pozostał.
This post was edited by SimSimSalabim on Apr 12 2026 02:23pm