No jest przechujowy w smaku :( a Ty jakie Artur pijesz? :)
Tyskie, a jak nie ma tyskacza, to namysłów. Czasem lubię sobie walnąć też miodowe, czyli wtedy wjeżdża; ciechan miodowy (ale te akurat jest ciężko dostać w moim mieście ;/ ), łomża miodowa lub perełka miodowa.