Kola to ksywa mojego znajomego Ukraińca. Tak na niego mówią.
On ma czasem jakąś dorywczą robotę, jest na telefon po prostu. To, co dostanie, to przepierdoli. Za wodę i prąd powinien być odpowiedzialny Olo, ale on nic z tym nie robi. Nie mają ani tego, ani tego. No i dlatego żyją w opłakanych warunkach.
chociaż ma dach nad głową

a MOPS nie pomaga? pewnie ma rente alkoholowa?

ja miałem też sąsiada co 20 lat za mieszkanie nie płacił i żył bez prądu i wody aż w końcu go eksmitowali chate sprzedali a On poszedł na działki żyć. niestety w zimę odmarzły mu nogi i mu obcieli. chyba jest w DPS teraz ale nie jestem pewien czy żyje. ja żyje teraz jak u Pana Boga za piecem ale to może się w każdej chwili skończyć i to mnie trochę martwi że też pójdę albo do psychiatryka mieszkać albo na działki