Zgaduję, że z Nigerii babeczka, bo tam gadają po ang, jest tam też sporo muzułmanów no i wystrój wnętrza pasuje do tego kontynentu.
Nie dziwi mnie, że się ślini,
dla nich pewnie Polska to jak dla nas amerykański sen.
Na chwile odpaliłem i zabawnie się jej słucha,
plus ten vibe starego youtube ( potato cam, zwykły pokój zamiast studia z milionem ledów i gadżetów w tle)