No masakra, Olo to pije browara ze słomki takiej, bo mu się ręce trzęsą i nie może piwa utrzymać. To już jest gruba przesada. Ja fajki kiedyś rzuciłem, czekam na dobry dzień, by i z tego zrezygnować. Na razie chyba jednak mi nie po drodze :)
Drogi kolego pozwolisz żeby płyn lub susz roślinny Tobą rządził??