Nie kolego, dopowiedziałeś sobie, powiedziałem ze kupiłem tam dom, nawet w jednym z tematów napisałem ci ze jak się juz przeprowadzę na stale t o masz u mnie zdjęcie z plaży... gubisz się drogi kolego.
Gubię gubię, bo u mnie w biedaszybach telefonem przyświecam i mam tak uwalony wyświetlacz, że ciężko się rozczytać, zwykle czytam linijkę lub dwie a resztę sobie dopowiadam. Czego nie wiem to dzwonię do
i dopytuję. Ok, miło się pisze ale zmrok nadchodzi a jeszcze chciałbym kilka wiaderek węgla wyciągnąć. Także czołem pracy. Ja i moje ziomki ktoś gorszg ktoś lepszy. Z fartem, oby się sufit nie zawalił.
👋