Moim zdaniem dobrze, że wróciłeś z długiego urlopu od jsp bo każdy tęsknił, ale bardzo niedobrze, że już nie zalewasz nas lewicową propagandą i toną informacji z naszego pięknego kraju tak jak kiedyś w soczysty i ambitny sposób.
Chętnie i dużo dyskutowałeś, czuć było, że wierzysz w to co mówisz, umiejętnie prowokowałeś nas, a my to łykaliśmy i sobie włosy z głowy wyrywaliśmy przez Ciebie :(
Teraz mam wrażenie, że się wypaliłeś chyba i wpadasz tylko posta nabić. Po pierwsze marne prowo i pytanie tak głupie, że nie wiem co odpowiedzieć.
Po pierwsze czemu nic o polsce tylko jakiś Trump, którego de facto nienawidziłeś za poprzedniej jego kadencji bo lewactwo kochało Bidena.
Skąd ta sympatia do niego teraz, tymbardziej, że to co on odwala teraz to nawet Twoja kochana UE to potępia, Trump też głośno gardzi Twoją Ukrainą<3 , nie kryje sie też że chce ją wyzyskać w zamian za pomoc :(
ps. jak coś to niestety Trump nie powstrzymał budowy bomby, bo nikt bomby nie budował póki co w Iranie, a przynajmniej grube lata nie są fizycznie w stanie nawet sie do bomby zbliżyć. Wiem, że wzbogacanie uranu brzmi strasznie czytając to w nagłówku w gazecie,
ale w tajemnicy CI zdradzę, że Polska samodzielnie więcej uranu wzbogaciła przez ostatnie 40lat niż Iran i w dodatku my przekroczyliśmy nawet 90% czystości a oni nie!!! Kurcze, czemu my bomby nie mamy od dawna i nam USA nie wymordowało głów państwa i jakieś przypadkowe pare koła cywili :O
Hmmm, strasznie to podejrzane, no czego usa mogło jeszcze tam szukać... hmm
Kolego drogi w moim temacie napisałem wpis dotyczący polskiej polityki 5 dni temu.
A ten temat dotyczy polityki światowej, więc nie będę tu pisał o polskiej.
Co do Trumpa, to po pierwsze jest on prezydentem państwa, głównego sojusznika Polski.
Nawet jeśli "kochałem" Bidena, to nie znaczy że Trump jest fatalny, zwłaszcza że póki co nie zrobił nic bardzo złego.
Osobiste sympatię i osobista chemia swoją drogą, a interesy państwowe swoją drogą.
To że USA jest teraz nieco bardziej egoistyczne no to cóż, wiadomo smuteczek ale gdyby rządzili demokraci to też by szło w takim kierunku, co najwyżej wolniej.
Po pierwsze dla USA głównym wrogiem są teraz Chiny, a powstrzymywanie Rosji powinna wziąć na klatę Europa, a USA może co najwyżej pomóc. Takie sygnały trafiały już za czasów Bidena, Trump jedynie przyspieszył zmiany.
Bałem się faktycznie, że Trump podda Ukrainę, a na razie dalej pozwala Europejczykom kupować amerykański sprzęt dla Ukrainy.
To że Trump nałożył cła na Europę no to przykra sprawa, ale w sumie nic wielkiego.
Owszem Trump lubi się chwalić, i lubi być chwalony, lubi dostawać nagrody, pomniki itp, a nie lubi krytyki, i jest to pewien minus dla polityka ale niezbyt duży. Skoro to wyborcom w USA nie przeszkadza to dla mnie też wywalone, dla mnie się liczy że prezydent Trump jest przyjacielem Polaków i że nasze kraje są w sojuszu. Możemy mu w Łodzi postawić gdzieś jakiś pomnik, nie mam z tym problemu.
Koło katedry w Łodzi są pomniki papieża, pomnik smoleński, można dostawić trzeci: pomnik Trumpa, nie widzę problemu.