Rozwozisz pizzunie z murzynami?
Nie. Do pracy jeżdżę rowerem bo autem w Krakowie nie ma sensu. Komunikacja tramwajowa jest bardzo dobrze rozwinięta, ale brzydzę się ludźmi, dlatego wolę już marznąć na rowerze
Jeżeli chodzi o tą czystą strefę to w sumie założenie nie jest takie złe, problem jest taki, że hajs z tego zostanie pewnie przerzucony na zadłużenie miasta. Nawet jeżeli by wyeliminować zanieczyszczenia z samochodów to i tak cały syf z jakiejś Skały czy innego Nowego Targu leci do Krakowa i trzeba tym syfem oddychać