był jeden dobry moment, jak Charles Leclerc dostał mocy i zabił 3 potwory. Reszta meh..
Nic wybitnego, ale moja córka jest fanką, więc udziela mi się jej entuzjazm :Do
Pierwszy odcinek lipa, drugi odcinek pełen absurdów, trzeci juz ciekawy, a czwarty najlepszy, choć kilka zarzutów się znajdzie.
Najbardziej mnie dupa boli, że kwiatkopotwór rozpierdala jak kitowców ostrzeliwujący go oddział wojska, a potem wbija na chatę i dostaje wpierdol kijem golfowym i tulipankiem z wina od najebanej baby xD
This post was edited by Pozdrawiam on Nov 30 2025 04:23pm