Piłkarz Manczesteru United mówi do Jana pocierając palcami:
- Janie, czy to jest plastelina?
Jan bierze na palec i wącha.
- Nie, degeneracie wstrętny... to gówno...
- No tak, tak, bo niby skąd w mojej dupie plastelina.
Jaki płacz manu
Trudno się z tym nie zgodzić, drogi kolego.