Raz robiłem na nocki w obi. Spoko było, spokój, zero ludzi, podobało mi się
wiesz co jest ciekawe w nocnym trybie zycia to ze czujesz jak jakis mutant wykolejeniec - wszyscy spia, ulice puste tylko powyginane cpuny na przystankach i niedobitki z melanzy wracajace chwiejnym krokiem. minus taki ze sklepy pozamykane - na stacji drogo i malo co jest a biedre dopiero o 6 otwieraja wiec wszystko musisz z wyprzedzeniem ogarniac, najlepiej dzien wczesniej. nie wspomne o urzedowych sprawach itp, albo w trybie zombie albo jak masz okienko jakies w tygodniu