Ja z 3 lata nie miałem żadnego laptopa/komputera i jakoś dałem radę.
Przed tą przerwą, trochę nerdziłem, a teraz jakby dużo mniej. Tzn, wcześniej potrafiłem po 8-10 grać, a teraz po 2-3 godzinach mam dość i muszę robić przerwy.
Ja mam podobnie dzisiaj, kiedyś zjadałem gry i zarywałem dnie i noce.
Dzisiaj jedynie poprzednio D2:R, a dzisiaj POE potrafią przykuć moją uwagę na dłużej,
wszystkie inne gry dropie dość szybko lub na raty podchodzę i rzadko kiedy kończę.
Nie wiem skąd we mnie to wypalenie, a zamiast gier dużo więcej oglądam filmów/seriali raczej lub jakichś rzeczy na YT itp.