Albo camele albo wcale, jedynie jeszcze marlboro goldy mi podchodzą jakieś winstony czy inne lm'y jak miałbym palić to wolałbym siano zwinąć w gazetę i zajarać.
Lmy mi kiedyś smakowały, teraz to guwno, camele są takie sobie i aktualnie palę winstony czerwone.