Pisz, kurwa, pisz.
No i kierwa done

Ja to wczoraj w końcu sie doczekałem i miałem swoje 5min rozkoszy na tronie wieczorkiem. Powiem wam, że to była ta jedna na tysiąc, że jak było po wszystkim i przejechałem papierem to czysciutki był, ani śladu po wodowaniu u-bota. Po takiej to nawet rąk nie trzeba myć :)
No i ekstra, mówiłem, że będzie sztos po jednodniowej przerwie
