w śmietanie? sam zbierałeś? ja w nocy wypiłem jeszcze 2 drinki i 4 piwa i spałem do tej pory :wacko: teraz kawka relanium i redbulki żeby dojść do siebie :)
Ukrainiec mi nazbierał, bo wiedział, że lubię. Zadzwonił rano do mnie i mówi, że ma kilka i rzeczywiście przyjechał rowerem i mi dał ze cztery sztuki. Ja od kilku dni nie miałem alkoholu w ustach, bo leciałem na temacie, ale dzisiaj już sobie odpuściłem, wolałem kasę oddać bratu, bo się zadłużyłem trochę, a nie, żeby było na kryształ.