Zapracowany jesteś :+) ja siedzę u ziomka na chacie i ten poszedł gdzieś na chwilę i mi już zniknął na dobre 20 minut prawie, to jak go nie ma, to sobie kręcę z jego tytoniu. W sumie sam mu go dałem z 2 dni temu.
Jak mieszałem w Chorzowie i raz wysłaliśmy ziomka po browary porobionego to zapomniał po co poszedł i sie zgubił 😅 po 40 minutach zaczęliśmy go szukac a po 1.5h znaleźliśmy na ławce 400m od mojej chaty sobie siedział jakby nigdy nic 😂 moze ten Twój ziomek tez zaginął w akcji 😁