Tak tylko piszę bo jak przeglądałem listę tematów na szybko, to mi się przeczytało zamiast "Czekam na Pepsi" to "Czekam na PESEL" =]. Taka sytuacja.
Z drugiej strony w Niemcach to już chyba z 20 lat funkcjonuje, jak nie dłużej. Podjeżdżają zwykłe bryki ale też i nowe merole pod reala i z worami dawaj do automatu. Raz jedno małżeństwo przed nami oddawało chyba z 10 minut i wyciągnęli 50 euro. =] Tylko u nich to jest wydaje mi się jakoś tak bardziej przemyślane, bo przy każdym większym sklepie jest tzw. drinkhala gdzie są sprzedawane tylko i wyłącznie napoje. Każdy bierze po skrzynce wody, piwa, coli itd. Przyjeżdża tak raz w tygodniu no i jakoś to funkcjonuje.
no u mnie dostaje sie chyba 10 groszy za butelke a w niemczech ile pewnie 20 eurocentów czyli 1 zł czyli polak musi 10 butelek do 1 niemca LAMO