Wiśniową zupę kiedyś jadłem, babcia św. pamięci taką robiła, ale kokosowej, to nie :D już wypiłem te 200 i mam jeszcze drinka w puszce :angel:
mi po tych dwóch mocnych kawach i monsterku Mango Loco odechciało się spać

ja bym wypił teraz zimną koka kolkę z butelki szklanej albo chociaż puchy . Babcie to świetnie gotowały. zawsze się zastanawiam jak to się działo że kiedyś nie było instant rosołków a rosół babciny wychodził taki złoty i zajebisty nie do podrobienia .