Mbuemo i Cuhnia trochę zaburzają ludziom odbiór tego okienka. Ja nie usprawiedliwam niskich cen za Garnacho i Antonego. To kpina że oddajemy ich za czapkę gruszek. Przyszedł nowy zarząd i powinna być nowa jakość. Po prostu Chelsea i Betis rozegrali nas jak dzieci. Garnacho miał tak małą tygodniówkę że można było tego parcha zostawić żeby nie oddawać za bezcen :mellow:
Wiążę wielkie nadzieje z Sesko, ale niepokoi mnie to, że pozbyliśmy się Hojlunda. Już tłumaczę dlaczego.
Gdy Rooney trafił do MU w 2004 roku, dołączył do drużyny, w której było 3 klasowych i doświadczonych napastników - Van Nistelrooy, Solskjaer i Saha. Dzięki temu miał od kogo się uczyć i z kim rywalizować - normalna sprawa. A pamiętajmy, że kupowaliśmy go jako epokowy talent po 2 sezonach w PL i genialnym w jego wykonaniu euro. Tymczasem Hojlund trafił do zespołu, w którym od razu stał się podstawowym napastnikiem, właściwie jedyną nominalną 9. Czyli kupiliśmy dwudziestolatka bez doświadczenia w PL, któremu "powiedzieliśmy" - no wiesz, teraz strzelanie bramek zależy tylko od ciebie, będzie dobrze, powodzenia.
Cóż, to trochę dziwne. Poza tym podkreślam, że On trafiając do nas, nie był tak jak Rooney, epokowym talentem. Zatem nie rozumiem zdziwienia, że się nie sprawdził, szanse na to, że mu się uda były minimalne.
Natomiast teraz okazuje się, że nie wyciągnęliśmy z tej historii żadnego wniosku i zapowiada się na to, że popełniamy ten sam błąd. Oranie Seską cały sezon, bez realnego zmiennika to recepta na powtórzenie tamtego scenariusza. Dlatego uważam, że Hojlund powinien zostać. Nie dlatego, że jest taki wspaniały, bo delikatnie mówiąc - nie jest. Ale pod koniec okienka był jedyną opcją. Szkoda, że nie został. Jeśli w obecnym sezonie grałby tak samo beznadziejnie, jak w poprzednim to sprzedalibyśmy go na początku okienka.
Tymczasem teraz dla Słoweńca nie ma żadnej alternatywy, bo Zirkzee nie jest 9. Szczerze mówiąc bardziej racjonalne było sprzedania Holendra - może piłkarsko jest lepszy od Duńczyka, ale na jego pozycję jest 5 innych piłkarzy, a za Hojlunda nie ma nikogo! :(
Madre slowa drogi kolego
