Właśnie sobie uświadomiłem jedną bardzo ważną rzecz. Na swoją obronę mam, że to bylo 7/8 zaplanowanych ćwiczeń więc już byłem prawie ledwo żywy

Siedzę sobie na lawie bo przerwa 3 minutki przed bickiem i oglądam stópki żeby wrzucić coś dla was

Nagle słyszę, że za plecami tekst "moje są ładniejsze"

Czym mój musk zajęty spalaniem tłuszczu i destrukcja włókien mięśniowych zatrybil to piękna królewna zdążyła schować się w szatni... Jedynie co mój musk zarejestrował to różowe leginsy

Problem taki że na tej pakowni to chyba regulamin nakazuję taki kolor bo każda Karyna ma taki
Musiałem się wyżalić, bo właśnie zrozumiałem że to mogła być okazja życia
