Ja piję od roku jakoś.
wylądował w szpitalu i tam go ostrzegli że dalsze ich spożywanie może być tragiczne w skutkach. ja właśnie dopijam Monstera Mango Loco i jeszcze żyje... nic mnie nie boli ale pewnie do czasu . nie mam już sianka na Argusy Strong co mnie martwi

zostaje mi kawka i pozdrowienia dla Kochanego Fafniczora