W sumie zjadłbym fasolkę.
No ja miałem w chuj czasu na nią ochotę.
Ta, którą teraz jadłem, była zrobiona przez moją babkę. Najlepsza, najsmaczniejsza, najpotężniejsza fasolka na całym świecie.
Pół gara mam jeszcze na jutro i może poniedziałek jeszcze wystarczy.