mam dobre wspomnienia z farelką :wub: jak byłem mały to okna były drewniane i strasznie pizdziło w zimnę -20/-25 i taka farelka ratowała życie B)
Ja z farelką schodziłem do piwnicy jak miałem 6 lat i tam było pomieszczenie, w którym był telewizor i się grzałem i oglądałem drużynę A :+)