Nie czaję kompletnie fenomenu alkoholu sory.
Ja sobie chyba alkoholem zastąpiłem zioło.
Masz ziomkow co nie pija?
Jak nie to albo pozbedziesz sie ziomkow alb OK bedziesz pil do smierci
Mam jednego ziomka, co nie piję, ani nie ćpa, bo był na rocznym odwyku i się naprawił. A tak, to same chlory i ćpuny i z większością już zerwałem kontakt. Pozostaje praca nad samym sobą.