powiesiła się. córka próbowała ją ratować ale nie udało się. była kilka razy u Nas i ja chodziłem do Niej z pewnymi sprawami. chujówka ... jeszcze rok i mogła odpoczywać i mieć wyjebane w te mopsy. popełniła błąd i zapłaciła
ja za bardzo kocham zycie nawet jak jest chujowe dla mnie i nawet jak pod mostem wyląduje to nie odbiorę sobie zycia :rolleyes:
No ja też bym sobie nie chciał odebrać życia, choćby nie wiem, jakie by było.
This post was edited by fafnirek on Aug 14 2025 12:03pm