A jakby bierdroń został pierwszym damem Polski, to twój intelektualny kolega śmiszek zostałby kim? Pierwszym wibratorem? Potężnym zamodowalaczem rzeczypospolitej Biedroniowskiej?
Uprzedzony jesteś do lgbt bo męża prezydentki nie nazywasz wibratorem ani żony prezydenta "zadowalaczem".
W takich USA nie mają z tym problemu, tam gejowski partner prezydenta jest normalnie pierwszym dżentelmenem kraju