Plan jest zeby poleciec tam na poczatku pazdziernika zeby bydlo juz pojechalo zapierdalac w obsludze klienta ale miec troche pogody i lezec na plazy i nic nie robic. Co do auta to ok, ja potrafie jezdzic tylko anglikami ale beda ze mna inni i moze oni moga prowadzic
to tak nie działa, tam jest pełno bydła z Rosji i Ukrainy - głownie ci oligarchowie, do tęgo sporo ludzi z UK ale to takie wiesniactwo kredensowe z Wilanowa