haha czuję się lekko zroastowany ;D
tak, one są sporo słabsze niż czyste, ale BARDZO lubię proces sączenia alko. Swego czasu wlewałem w siebie hektolitry browarków i zawsze wybierałem te słabsze, żeby właśnie wypić ich więcej. Uwielbiam ten proces stopniowego wlewania w siebie %, dlatego też drinki, nawet ze smakową soplicą, sprawiają mi dużo przyjemności.
każdy lubi to co lubi. a lubisz sam smak wódki? bo ja nienawidzę i zbiera mnie na wymioty zawsze po kielichu czystej dlatego tez wole drinki ale dość mocne tak zeby klepało coraz mocniej z kazdym kolejnym

mam 6 browarków zimnych ale narazie pije monstera bo się cykam . tydzień nie piłem