Czerwone petko jeszcze nie wrócił? przeciez nic nie naskrobał imo :D Artur dochodzi do siebie jeszcze...wróci silniejszy :)
Skoro dostał dychę, to coś pewnie przeskrobał.. Artur to pewnie znowu się napierdoli i wyłapie kolejne procenty, w sumie, to mi go szkoda, bo alkohol nim rządzi.