Mój brat ma filme (piecyki itp żeliwne) zarabia kokosy jezdzi najnowszym bmw a jak ojciec zadzwonił pozyczyc 1000zł to powiedział ze nie ma. Mój ojciec to prawdziwy {tu nazwisko} a on został zrobiony przez menela i ma nazwisko po matce (siostrze ojca). jak nie miał siana to był inny...rodzinny i mozna było na niego liczyć. koszule by zdarł zeby pomóc a się wybił i zal mu drobniaków rodzinie na jedzenie pomóc. ja w chorobie skończę sam bezdomny pewnie ale nie poproszę juz nikogo o pomoc
Mi jest dobrze samemu, ale warto mieć kogoś z rodziny, do kogo można zadzwonić w potrzebie, a sytuacje w życiu są różne. Wolałbym jednak nie musieć nigdy z takiej pomocy korzystać, np. pożyczać jakichś pieniądzy czy coś. Na razie to się cieszę, że żyją rodzice i bracia młodsi + wujkowie, oni wszyscy zawsze pomogą i niech żyją jak najdłużej. Babcia raczej długo nie pociągnie, chociaż kto wie, ma prawie 80 lat już.
This post was edited by fafnirek on Jul 11 2025 09:14am