Janko, Janeczko
Czy pamiętasz chłopca z lata
Który taczką, wieczorami
Woził gnój...
Janko, Janeczko
W sercu rana ciągle trwa
A chłopiec na redlinie cicho łka...
Mej rady wysłuchaj
Mój przyjacielu
Żony nie szukaj
Po prostu ruchaj
Dziewczyna z miasta, nie dla ciebie
Studia i praca w biznesie
Też nie dla ciebie
Bo żeś wyrósł w chlewie
Mej rady wysłuchaj, mój przyjacielu
Żony nie szukaj...
