u mnie to bylo polaczenie kilku rzeczy. zmiana pracy na taka, gdzie jest lepszy work-life balance i lepsze traktowanie, znalezienie celu do ktorego daze (wyprowadzka), zajawka na sport, ktora sie pojawila w miedzyczasie i zal bylo jak sie czlowiek meczyl a pozniej po kolejnym powrocie do picia wszystko szlo w piach. No i na deser akcja z karetka gdzie po weekendzie picia polaczonego z energolami, zeby nie zasypiac na zmule mialem powazne problemy z cisnieniem i oddychaniem i myslalem, ze umieram xD stwierdzilem, ze dlugo tak nie pociagne i wzialem sie za siebie. Polecam jak ktos ma problem z alko, zeby powalczyc bo wydawalo mi sie, ze dopoki mam kobiete, prace itd to wszystko mam pod kontrola ale nie do konca tak bylo :D
eee amatorka problemy z oddychaniem to klasyczek ale tez na ERce wyladowalem jak po energolach i calym dniu pracy fizycznej na mega kacu dotalem ataku paniki i nie moglme piesci otworzyc, tak mi sie miesnie ponapinaly - pracowaly same bez mojej woli bardzo ciekawe zjawisko do obserwowania na sobie btw