Prawda o świecie, powiedział, jest taka, że wszystko jest możliwe. Gdybyś nie widział tego wszystkiego od urodzenia, a tym samym nie wykrwawił go z jego dziwności, wydałby ci się tym, czym jest, hat trickiem w pokazie medycznym, rozgorączkowanym snem, transem zaludnionym chimerami nie mającymi ani analogii, ani precedensu, wędrownym karnawałem, wędrownym pokazem namiotów, którego ostateczne przeznaczenie po wielu boiskach na wielu błotnistych polach jest niewypowiedziane i katastrofalne nie do policzenia.
>Wszechświat nie jest wąską rzeczą, a porządek w nim nie jest ograniczony żadną szerokością geograficzną w jego koncepcji, aby powtórzyć to, co istnieje w jednej części w jakiejkolwiek innej części. Nawet na tym świecie więcej rzeczy istnieje bez naszej wiedzy niż z nią, a porządek w stworzeniu, który widzisz, jest tym, który tam umieściłeś, jak sznurek w labiryncie, abyś nie zgubił drogi. Istnienie ma bowiem swój własny porządek, którego żaden ludzki umysł nie jest w stanie ogarnąć, ponieważ sam umysł jest tylko faktem pośród innych.