reasumujac nie masz nic wspolnego z inforamtyka co sie potwierdza ze stanem twojej wiedzy
tak znajde ci posta z przed roku na pewno bede marnowal czas na szukanie
Mam wspólnego z informatyką bo muszę wielu ludziom w zespole podpowiadać jak coś ugryźć informatycznego bo co chwila utykają i nie wiedzą co robić.
Teraz bierzesz z rynku specjalistę it, jakiegoś programistę czy devopsa, sądzasz go przed jakimiś plikami yaml czy xml, żeby skumał temat i zrobił co trzeba, a ten często nie kuma, nie jest w stanie poukładać sobie tego sprawnie w głowie co tam jest

Ile to programiści przysłali zjebanych sqli to też głowa mała.
Dzisiejsi developerzy w dużej ilości nie kumają że tablica potrzebuje indeksy żeby się nie wysrało wydajnościowo na prodzie.
Albo kurwa biznes zgłasza, że klient ma popsute dane, to Ci zamiast wyjaśnić przyczynę źródłową to naprawiają dane konkretnego klienta i zadowoleni, trzeba ich kurwa szturchać że mają wyjaśniać problemy i przygotowywać poprawki dla wszystkich a nie poprawiać dane tych co się zgłoszą z problemem.
Tak samo jak była awaria to nie potrafią wymyśleć jakichś usprawnień żeby się nie powtórzyła w przyszłości, trzeba im wyczaszkować i podać pomysły.