Nie śpię, bo nie wziąłem dzisiaj tabsa i nie czuję chęci, by zasnąć, brałem to gówno przez 3-4 dni z osobistych powodów, myślałem, że w pewnym sensie postawi mnie na nogi, a ja tak naprawdę tylko zadżumiony chodziłem do południa następnego dnia, to jednak nie dla mnie. Już wolę nie spać, albo położyć się naprawdę późno. Ciekawe co na to ^cbx1992
leki to wazna sprawa. jak nie będziesz brał to przemówią do Ciebie demony a moze i sam szatan