no podobno Czesi mają piwko przednie ale mam daleko do granicy :(
ja ogólnie piwa nie pijam (w sumie to alko nie pijam ostatnio to chyba z 5 lat temu), ale faktycznie jak Pilsnera tutaj spróbowałem z beczki to mnie wyrwało z butów, polskie piwa mi śmierdziały nie lubiłem ich a tutaj jest zupełnie inaczej. Czesi chodzą do gospody 1-2 razy w tyg to jest ich kultura i potrafią wypić 12 piw i normalnie ucieszeni wracać do domu. Nie ma burd, awantur, darcia ryja nawet, jak ktoś drze ryja to na 99% Polacy.