Czym się zajmuje pytasz, po pierwsze jestem liderem zespołu, prawą ręką i mózgiem managera bo manager, jak to typowy manager, mało kuma co się dzieje dookoła i trzeba nim sterować.
Proponowali mi jakiś czas temu "awans" na managera ale nie chciałem bo po pierwsze jest taki burdel w firmie że co by manager nie robił to i tak muszą go wypierdolić co 2-3 lata, tzn executive managerowie muszą na kogoś zwalać winę że nie idzie zgodnie z oczekiwaniami akcjonariuszy więc wypierdalają niskich managerów żeby próbować odwrócić od siebie uwagę.
"Awans" nie oznaczałby też zmiany pensji, bo już mam wysoką, ale za to musiałbym np jeździć po kraju czyli wstawać jak małpa o 5ej rano żeby zdążyć na pociąg do Wawy czy Wrocławia czy innego Krakowa, pracować z biura 4 dni w tygodniu, odbierać telefony po pracy bo przecież manager to darmozjad więc niech chociaż odbiera telefon 24/7 i pokazuje się w biurze xd, rozliczać jakieś bzdurne papiery typu urlopy itp.
reasumujac nie masz nic wspolnego z inforamtyka co sie potwierdza ze stanem twojej wiedzy
tak znajde ci posta z przed roku na pewno bede marnowal czas na szukanie