Ale czy świadomość tego, że cały świat jest wytworem naszej wyobraźni ma jakikolwiek wpływ na jego odbiór?
no i wlasnie tu jest ten paradoks - nawet jakby sie okazalo ze wszystko to tylko twoja wyobraznia, to co z tego? dalej musisz w tym „swiecie” zyc, reagowac, czuc emocje. boli cie ząb? boli. ktos cie wkurzy? wkurzy. niewazne czy to realne czy nie, bo twoj mozg i tak dziala jakby bylo.
mozesz sobie myslec ze to wszystko fikcja, ale to nie sprawi ze nagle przestaniesz sie przejmowac czy czuc. najwyzej lapiesz dystans albo cie to przytloczy. zalezy od czlowieka. swiadomosc ze wszystko moze byc projekcja nie zmienia tego ze to dalej przezywasz.
czyli: moze zmienic ci sie myslenie, ale uczucia i tak zostaja.
czy sim który wie ze jest simem będzie mniej simam niż sim ktory nie wie ze nim jest?